Jedyne serce - Habiarjan

1. Za często
2. Czarna chusta
3. Ballada o nierównej miłości
4. Szkoda łez
5. Bring me back to life
6. Ladedario
7. I w noc i w dzień
8. Nad urwiskiem
9. Panna młoda
10. Nie zastąpi ciebie nikt
11. Jedyne serce
12. Nie jest

4:25
3:45
4:37
3:58
3:40
4:10
2:56
5:13
3:20
5:21
3:35
4:31

2016 Habiarjan

Debiutancki album zespołu Habiarjan „Jedyne serce”. Premiera 31.05.2016

 

Inga Habiba – wokal
Artur Gyurjyan – gitara, bas, wokal
Artash Sharoyan – akordeon
Janusz Staszek – instrumenty perkusyjne

 

Gościnnie:
Paulina Wiśniewska – wiolonczela (utwory nr 7 i 10)
Rafał Głogowski – perkusja Roland (utwór nr 7 i 10)
Piotr Matysiak – chórki w utworze nr 2

 

Muzyka i słowa: Inga Habiba i Artur Gyurjyan
Produkcja i mastering: Grzegorz Fiedorowicz, GF_Studio, Warszawa 2016
Utwory nr 10 i 7 – nagranie studyjne: Leopolda Sułkowski – Kornaus
Utwór 11 – nagranie studyjne: Inga Habiba

 

Projekt okładki, grafiki i skład: Grzegorz Bak www.Marketing4all.pl
Zdjęcia: Piotr Prokopowicz
Zdjęcia koncertowe: Jerzy Dziedziczak www.JerzyDziedziczak.com

W muzyce: Usłyszysz impetyczne, nieposkromione kaukaskie pulsy oraz tradycyjne ormiańskie melodie. Rozpalą cię hiszpańskie rytmy, uniosą dalekowschodnie wirtuozerie w orientalnej skali, uspokoją łagodne rytmy bossa nova.

 

W tekstach: Kobieta o niezwykle pięknych ustach stanie się uciekającą Panną Młodą, nieszczęśliwie zakochaną, będzie czekała wiecznie na swojego ukochanego stojąc nad urwiskiem, nosząc pod sercem syna. Ona będzie bohaterką pieśni o najszczerszej miłości, o zniewoleniu, o zawiedzeniu, o zazdrości. Od łez szczęścia do łez rozpaczy. Piękna kochanka, nieszczęśliwa mężatka, matka z Piety.

Za często

Za często się otwierasz oddając komuś prawdę
za często z kimś rozmawiasz ukrywając mnie

Nie możesz ciągle gdzieś uciekać
i tak dogonię cię i tak dogonię cię
Nie możesz myśleć o kimś innym
Bo życiem jestem ja

Za często się z kimś rozmawiasz oddając swoją prawdę
za często się uśmiechasz pokazując mnie

Nie możesz ciągle gdzieś uciekać
i tak dogonię cię i tak dogonię cię
nie możesz myśleć o kimś innym, bo życiem jestem ja

Z często się otwierasz ukrywając mnie

Czarna chusta

Sambararejra
pararam para para rejra

Zakryta twarz, zakryte usta
Zakryła ciało me czarna jak noc chusta
Lecz tylko spojrzysz w moje smutne oczy
Pustynni żar wciągnie cię bez odwrotu

Zakryta twarz, zakryte usta
Zakryła duszę mą czarna jak noc chustka
Gdy jednak spojrzysz w moje czarne oczy
Pustyni żar wciągnie cię bez odwrotu

Bez odwrotu
Zostaniesz tu ze mną
Bez odwrotu
Zostaniesz tu ze mną
Najnananananana nej
Bez odwrotu jest nasza miłość
Bez odwrotu, stos kamieni

Ballada o nierównej miłości

Splecione nogi, dłonie w całość
Jednym oddechem nas otula
Powietrze lekkie tak unosi drżenie ciał X2
Gdzieś ponad zwykły czas zamiera obraz nasX2

Ref:A kiedy zakrywasz twarz pod kocem jestem ja
Więc nie opieraj się

Odmierzam każdy dzień, odmierzam każdy dźwięk
Proporcjonalnie do swej duszy
Odmierzasz każdy dzień, odmierzasz każdy dźwięk
Proporcjonalnie do swych potrzeb

Ref:A kiedy zakrywasz twarz pod kocem jestem ja
Więc nie opieraj się

Odmierzasz każdy dzień, odmierzasz każdy dźwięk
Proporcjonalnie do swych potrzeb

Dotykam co mogę dotknąć
Uciekam gdy boję, boję sięX2

Ref:A kiedy zakrywasz twarz pod kocem jestem ja
Więc nie opieraj sięX2

Szkoda łez

Czy wiesz jak to jest gdy coś wypala się
Niewoli czuję smak, nie chcę dalej iść
Bezradnie bronisz mnie przed nie wiadomo czym
I tak nie znaczy nic to sztucznie trwa
I bez czerwieni ust i już bez dobrych snów
Twarz moja szybciej starzeje się
A puste serce Twe już nie ogrzeje mnie
I szkoda twoich łez, szkoda słów
Szkoda łez, szkoda słów, szkoda łez

Czy wiesz jak to jest gdy coś wypala się
Niewoli czuję smak, nie chcę dalej iść
I bez czerwieni ust i już bez dobrych snów
Twarz moja szybciej starzeje się
A puste serce Twe już nie ogrzeje mnie
I szkoda twoich łez, szkoda słów
Szkoda łez, szkoda słów, szkoda łez

Jabłoń w sadzie przekwitła
Ale jabłek nie zrodzi
Nasza miłość jak popiół
Teraz już będę żyć sama

Bring me back to life

Bring me back to life
I wanna kiss you
I wanna hold you
I wanna kiss you
Like no one else

Nad urwiskiem

Ja czekam tu nad urwiskiem
Ja czekam tu nad urwiskiem
Ja czekam tu może przyjdziesz
Ja czekam tu nad urwiskiem

Klaszcz w dłonie a będzie mnie więcej
Opium dziś ogrzeje moje serce

Ja czekam tu słońce pali
Na popiół myśl o przyszłości
Nie można tak żyć osobno nie
Gdy w środku nas jest tęsknota

Klaszcz w dłonie a będzie mnie więcej
Opium dziś ogrzeje moje serce X4

I znowu nad urwiskiem wiatr targa moje włosy
Nieskończona jest nasza historia i nieskończona pozostanie

Klaszcz w dłonie a będzie mnie więcej
Opium dziś ogrzeje moje serce

Panna młoda

Nawet jeśli zastanie nas noc
I zimny powieje wiatr
Będę z tobą tu do utraty tchu
Całowała się
Co mi tam, że matka się gniewa
A ojciec znalazł męża mi
Ja tobie chcę serce oddać
Przed tobą rozpuszczam włosy swe

Pośród gór i pachnących łąk
Odsłaniasz welon mój
I głośno śmiejesz się, że nie ma piękniejszych ust
Co mi tam, niech ojciec mnie wyklnie
Rodzina zamyka drzwi
Ja tylko twoja żoną chcę zostać
Choć nie masz prawie nic.
Nananinananinannoj

Jedyne serce

Ha cziakora,Ha nikora
Ha dziadora,Ha mikanson

Jedyne serce miałam,
Jedyne ciepło miałam
Pod ziemią pochowałam opłakując
Mój żołnierzu, mój jedyny
Kochałam Ciebie a Ty tam cierpiałeś

Warkocze długie ścięłam
i złoty pierścień zdjęłam
W całun otulam ciało opłakując
Mój żołnierzu, mój jedyny
Kochałam ciebie a Ty tam cierpiałeś

Niech niebo płacze
Niech utopi mój ból
Niechaj wiatr zawieje
Uniesie mnie do chmur X2

Nie jest

Cichy kobiecy głos otulony w czarną noc
Nie widzisz jej lecz czujesz silny dreszcz
Choć bardzo chciałam by opuściła Twoje sny
Ona nie boi się, wciąż mieszka w myślach twych

Ref:Nie jest taka jak inna, nie jest czuła jest zimna
Nie umie tulić w ramionach, nie umie i nie chce nikogo kochać

Biegniesz tak szybko lecz ona tu ciągle jest
Jest ogniem, jest drzewem jest niebem
Choć skaczesz w przepaść gdzie rzeka duszę w strzępy rwie
Ona nie boi się mieszka w myślach twych
Ref: Nie jest taka jak inna, nie jest czuła jest zimna
Nie umie tulić w ramionach, nie umie i nie chce nikogo kochać x2

Nie mów do mnie szeptem ona i tak słyszyX2
REF:Nie jest taka jak inna
Nie jest czuła jest zimna
Nie umie tulić w ramionach, nie umie i nie chce nikogo kochać

Nie umie i nie chce nikogo kochaćX4

Cichy kobiecy głos otulony w czarną nocX2